XI zjazd PAW w cieniu ważnych wyborów

Winiarstwo w Polsce rozwija się niebezpiecznie szybko. To zawód, który wymaga szerokich, europejskich, w tym światopoglądowych fundamentów. No bo kto, bez wyobraźni i relatywnego podejścia do biznesu posadzi winnicę, żeby się szybko dorobić? Znam doskonale tą winiarską pasję, przeżywałem ją przez całe moje dorosłe życie, dlatego nie dziwią mnie żadne przesadne poświęcenia, które trzeba po drodze pokonać. Zaskoczył mnie jednak dzisiaj nasz kursant, który na dwa dni wykładów przyjechał samochodem z Londynu! To imponujące, ale zarazem niezwykle budujące!

W sobotę 11 lipca gościliśmy w Winnicy Pańska Góra w Witryłowie. Przy tej okazji dziękujemy panu Mariuszowi Półtorakowi za przyjęcie nas w swoim z pęknie zorganizowanym gospodarstwie. Wykłady ilustrowane sprzętem winiarskim prowadził Piotr Stopczyński – omawiał szczególnie ważny temat - stabilizację wina. W niedzielę 12 lipca, już w Jaśle, blok wykładów enologicznych zakończył temat fermentacji jabłkowo-mlekowej.

Niedzielne zajęcia praktyczne odbyły się w zdewastowanej przez burzę gradową Winnicy Jasło. Akademicy skrzętnie usuwali martwe, zniszczone przez kataklizm pędy i poprawiali uszkodzone rusztowania. Zgodnie z zaleceniami winnica została kilka dni temu opryskana preparatami dezynfekcyjnymi i dokarmiona azotem dla szybszej regeneracji utraconych podczas gradobicia liści.

Szósty rocznik Podkarpackiej Akademii Wina dochodzi powoli do dydaktycznej normalności, po poważnych zakłóceniach w pierwszym semestrze przez koronawirus, a zniszczeniem przez grad plonu winogron w drugim. Perspektywy zrealizowania programu nauczania są gorsze jak w poprzednich latach, ale wierzę, że wspólnymi siłami uda nam się osiągnąć zamierzony cel edukacyjny. Dziękuję wszystkim Akademikom za zaangażowanie i pomoc.

Więcej w tej kategorii: « Winorośl po gradobiciu
jaslo
logo gv
nw